BLOG

Czy warto rezygnować ze szczęścia osobistego, aby poświęcić się dla dobra ogółu? – „stara” matura (formuła 2015)

Wstęp

            Co jakiś czas w środkach masowego przekazu pojawiają się informacje o ludziach, którzy poświęcają się dla dobra innych, czasem nawet z narażeniem swojego życia. Jedni podziwiają ich za odwagę, bezinteresowność, dobre serce; inni zastanawiają się, po co oni to robią, co z tego mają, czy są szczęśliwi.

Teza

            Oczywiście trzeba pomagać innym, zwłaszcza słabszym od siebie, ale nie znaczy to, że należy całkowicie zapominać o sobie. Uważam, że wręcz nie wolno rezygnować z osobistego szczęścia.

Rozwinięcie  

            Literatura obfituje w sylwetki bohaterów, którzy poświęcili się dla jakiejś idei, ale tak naprawdę nie byli z tego powodu szczęśliwi. Przykładem może być choćby doktor Tomasz Judym, bohater „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Pochodził on z biednego domu i tylko dzięki własnemu uporowi i ciężkiej pracy został lekarzem, co zapewniało mu dostatnie życie. Doktor jednak nigdy nie zapomniał, z jakiego środowiska wyszedł. Obiecał sobie, że nie zazna szczęścia dopóty, dopóki z tego świata nie znikną „ostatnie śmierdzące nory”, jak mówi o mieszkania biednych ludzi. Znając życie ubogich, pragnie nieść pomoc i walczyć ze społeczną niesprawiedliwością. Chce nie tylko leczyć, ale również polepszyć warunki bytowe najbiedniejszych. Niestety, nie może liczyć na wsparcie i pomoc innych lekarzy.

            Swojej idei walki z krzywdą społeczną pozostaje wierny do końca. Poświęca dla niej również prywatne życie. Odrzuca miłość kochającej go Joasi Podborskiej, ponieważ uważa, że musi to zrobić dla wyższych celów. Wiemy jednak, że nie jest z tego powodu szczęśliwy.

            Kolejnym bohaterem, który bez reszty poświęca się dla innych, jest Prometeusz. Ten mitologiczny tytan z miłości do ludzi, których zresztą ulepił, wdaje się w konflikt z bogami. Za to, że dał ludziom ogień, który ukradł z rydwanu boga słońca Heliosa, za to, że oszukał samego Zeusa, zostaje okrutnie ukarany. Na rozkaz najważniejszego boga zostaje przykuty do skał Kaukazu, a zgłodniały sęp codziennie wyjada mu wątrobę, Prometeusz cierpi okrutne męki, które wydają się nie mieć końca.

Wikipedia

Nie tylko jednak mężczyźni poświęcali się dla innych. Przykładem kobiety może być Stasia Bozowska, bohaterka „Siłaczki” S. Żeromskiego, która wierzyła, że może zmienić świat i człowieka. Nie zrezygnowała ze swych młodzieńczych marzeń. Swoje zdrowie i młode życie poświęciła dla realizacji pozytywistycznego hasła „pracy u podstaw”. Wyjechała na zapadłą wieś, by wśród chłopów szerzyć szkolnictwo. Skazała się na życie pełne wyrzeczeń, co w konsekwencji doprowadziło ją do śmierci.

Zakończenie/Wnioski

            Przywołane postacie, często stawiane za wzór, zasługują na najwyższą pochwałę i szacunek. To bohaterowie, którzy w imię wyższych idei, całkowicie zrezygnowali z osobistego szczęścia. Niestety, według mnie, nie byli szczęśliwi – Judym jest rozdarty między własnym szczęściem a ideą niesienia bezinteresownej pomocy innym, Prometeusz cierpi okrutne męki, a Joasia za swoje zaangażowanie płaci najwyższą cenę, jaką jest życie.