BLOG

Marzenia

Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku – Lao-tzu

Czy wiecie, że marzenia się spełniają a właściwie to my je spełniamy? Czasem wystarczy naprawdę niewiele, by zacząć je realizować. Pierwszym krokiem – zazwyczaj najtrudniejszym – jest podjęcie decyzji i wyjście z tzw. strefy komfortu.

Dlaczego warto spełniać marzenia?

Przede wszystkim dlatego, że pomagają nam przetrwać trudne momenty, są siłą napędową a czasem po prostu trzymają nas przy życiu.
Właściwie wszystko zaczyna się od marzeń, które rozpisane na konkretne cele, poparte wytrwała i konsekwentną pracą zaczynają się urzeczywistniać.
Kiedyś, jako młody nauczyciel, rozpoczęłam pracę w liceum. Uwielbiałam ją. Czymś niesamowitym była rozmowa a w zasadzie dyskusja z młodymi ludźmi, obserwowanie na ich rozwoju … Wszystko mnie cieszyło, w swoją pracę wkładałam całą siebie. Potem przyszło małe rozczarowanie, lekcja pokory – dostałam do uczenia małe dzieci w szkole podstawowej i gimnazjum. Trudno było mi się z tym pogodzić – przepłakałam niejedną noc 🙁 Zacisnęłam jednak zęby i po kilku latach polubiłam i tę pracę, choć nigdy nie ukrywałam, że wolę uczyć starsze dzieci. Marzyłam, że kiedyś znów wrócę do liceum i … moje marzenia zaczynają się spełniać. Od września uczę jedną klasę licealną.

Czy jest jakiś najodpowiedniejszy czas na to, by zacząć realizować swoje plany, pomysły, spełniać marzenia?
TAK, najodpowiedniejszym czasem jest TERAZ.
A zatem na co czekasz? Zacznij działać już dziś.

Pamiętaj, ze jeżeli idziesz ciągle tą samą drogą, zajdziesz w to samo miejsce. Jeżeli będziesz robić ciągle tę samą rzecz, być może doprowadzisz ją do perfekcji, ale ciągle będzie to ta sama rzecz.

„Każde wielkie osiągnięcie zaczyna się decyzją, by spróbować” Anthony Robbins

NIE bój się zatem zmian, spełniaj swoje, nawet najbardziej odlotowe, marzenia. Spróbuj czegoś nowego.

Kiedy proponujemy komuś zrobienie jakiejś nowej rzeczy, czegoś, czego do tej pory nie robił zazwyczaj słyszymy: „Ja się do tego nie nadaję’, „nie umiem”, „nie mam czasu”. No cóż – można i tak, ale …. No właśnie, ale… Doskonale wiemy, że jeśli czegoś nie spróbujemy, nie będziemy wiedzieli, czy się do tego nie nadajemy, nie potrafimy czegoś zrobić, czy też rzeczywiście nie mamy na to czasu. Prawda jest taka, że często nie mamy odwagi wyjść z tak zwanej strefy komfortu i to z wielu różnych przyczyn. Nie miejmy zatem do nikogo pretensji, że my to czegoś mamy, że inni mają lepiej, że coś tam.
Życie jest piękne, tylko trzeba mieć odwagę z niego skorzystać – czego sobie i Wam życzę  a do tematu marzeń na pewno jeszcze wrócę 🙂