BLOG

Nie bójmy się zmian – Anna Majchrowska

Szkoleniowiec, trener osobisty, coach …

Skończyła Pani administracje na UMCS w Lublinie, skąd zatem pomysł, by zająć się organizacja szkoleń?

                Administracje skończyłam w okresie, kiedy juz prowadziłam własną działalność gospodarczą i chciałam lepiej orientować się w przepisach prawa gospodarczego, bo – jak wiemy – nieznajomość prawa nie zwalnia przecież od odpowiedzialności. potem … No cóż, moje życie zawodowe zawsze kręciło się wokół sprzedaży, budowy i rozwijania zespołów. W pewnym momencie pojawiła się myśl, że powinnam zająć się prowadzeniem szkoleń, bo chyba mam talent w tym kierunku. Zaobserwowali to również ludzie, z którymi pracowałam. Stwierdziłam zatem, że pora na zmiany i poszłam do szkoły trenerskiej, by zdobyć fachową wiedzę i rozwinąć warsztat trenerski. Potem na kolejne studia podyplomowe. Rozwój jest dla mnie bardzo ważny.

            No właśnie, powiedziała Pani, że przyszła pora na zmiany. Na swoim profilu na FB umieściła Pani cytat „Twoje życie staje się lepsze nie przez przypadek, ale dzięki zmianie”.  Chciałabym zatrzymać się na chwilę przy tym słowie. Dlaczego boimy się zmian?

            Są różne przyczyny. Zmiana to opuszczenie swojej strefy komfortu, bezpiecznego portu, bo zmiana wymaga od nas pewnej pracy, wysiłku. Boimy się zmian, bo nie potrafimy przewidzieć na 100%, jakie będą skutki, czy przyniesie nam więcej korzyści czy strat. Bo jest nam po prostu dobrze tak jak jest. Zdarza się, że przed zmianą hamują nas inni ludzie : „Po co ci to? Przecież masz pracę, zarabiasz …

            Czy takie trudności i wahania są charakterystyczne tylko dla nas kobiet, czy mężczyźni też je mają?

            Uważam, że ludzie są różni, jednym przychodzi to łatwiej, postrzegają w zmianie możliwości, inni ich nie lubią, jest im dobrze tak jak jest lub potrzebują dobrze zrozumieć tę zmianę i się do niej przygotować. I nieważne czy się jest kobietą czy mężczyzną.

            Czy można się przygotować do zmiany?

Zależy do jakiej zmiany. Do zmiany miejsca zamieszkania i zmiany pracy tak. Ważna jest tu również odpowiedź na pytania dotyczące zmiany – czy ja musze czy chcę? Warto wtedy usiąść, podzielić kartkę na pół, wypisać wszystkie plusy i minusy takiej zmiany, no i najważniejsze – podjąć „męską decyzję” lub też zastosować metodę małych kroków Kaizen.

 Ostatnio na rynku pracy – oprócz tak zwanych kompetencji twardych – liczą się coraz częściej kompetencje miękkie.

            Zgadza się. Czasem ludzie mają ogromną wiedze i doświadczenie, ale np. mają problem z wyrażaniem emocji, z komunikacją, motywowaniem, nie potrafią pracować w zespole, pod presja czasu … Na szczęście można się tego wszystkiego nauczyć. Trzeba tylko chcieć.

           Czy kompetencje miękkie można jakoś zbadać?

Tak, służy do tego badanie firmy D3™ People Keys. Bada ono nasz styl komunikacji, poziom decyzyjności, mocne strony, ograniczenia, poziom analitycznego myślenia, samodzielność, reakcję na zmianę, odporność na stres, umiejętność organizacji pracy, wartości wnoszone do zespołu. Mierzy system wartości którymi się kieruje przy podejmowaniu decyzji, role które preferuje pełnić w zespole, motywacje w pracy i poza pracą. A zatem badanie to podpowie nam, w jakich sferach czujemy się dobrze a co należy rozwinąć, na co zwrócić szczególna uwagę a potem nad tymi 2-3 kompetencjami, które na dany moment są nam najbardziej potrzebne, popracować. Warto takie badanie wykonać i świadomie zaplanować rozwój kluczowych kompetencji.

            Przez około 20 lat związana była Pani z firmą kosmetyczną Avon, w której przechodziła Pani przez kolejne stopnie awansu zawodowego. Wydawałoby się, że wszystko jest dobrze a tymczasem powiedziała Pani dość i zmieniła pracę…

            Tak, uznałam bowiem, że czas na zmianę. Czułam, że w tej firmie osiągnęłam wszystko co mogłam. Chciałam czegoś nowego, potrzebowałam jakiegoś wyzwania z jednej strony, z drugiej chciałam być bliżej domu i więcej czasu spędzać z moją córką i mężem.

            I zajęła się Pani kosmetykami Faberlic.

Tak. W pewnym momencie pojawiła się oferta objęcia stanowiska Regionalnego Menedżera Sprzedaży i Szkoleń na terenie woj. podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego . Zainteresowałam się tą firmą i jej produktami, które są unikalne na rynku, ponieważ Faberlic jest jedynym na świecie producentem kosmetyków tlenowych. Zawierają one opatentowany kompleks tlenowy Aquaftem® i Novaftem-O2, który aktywnie działa na naszą skórę. Są to bardzo skuteczne i bezpieczne produkty, no i nie testowane na zwierzętach – co jest dla mnie niezmiernie ważne. Ważne są również dla mnie wartości, którymi firma się kieruje. Jednak to nie wszystko czym się zajmuję.

 Czym zatem się Pani jeszcze zajmuje? 

            W obecnej chwili prowadzę firmę Development Way, która zajmuje się głównie szkoleniami, doradztwem zawodowym, doradztwem personalnym, badaniem kompetencji miękkich, szeroko pojętym rozwojem osobistym. Misja mojej firmy to:

             Wspierać ludzi w drodze na szczyt ,w osiąganiu sukcesów. Projektować unikalne rozwiązania szkoleniowo – rozwojowe, które będą mieć istotny wpływ na rozwój biznesu i rozwój osobisty.

            Widzę, że sporo jest tych zajęć. Co Pani robi, gdy jednak znajdzie trochę wolnego czasu?

            Jestem osobą bardzo zorganizowaną a więc znajduję i czas wolny 🙂 Co wtedy robię? to zależy od sytuacji – spędzam czas z córką, mężem, przyjaciółmi, dużo czytam, spaceruję, zwiedzam Polskę, chodzę po górach a czasem po prostu leżę i słucham dobrej muzyki.

            Z czego jest Pani najbardziej dumna?

Tak naprawdę to z wielu rzeczy – a  najbardziej z córki, ze swojego związku, z tego, co osiągnęłam w swoim życiu zawodowym.

            A co Pani robi, gdy przychodzą trudne, czasem bolesne chwile?  

Te trudne, ciężkie chwile też są w życiu po coś….Dzięki nim zatrzymujemy się, mamy chwile na refleksję, przewartościowanie swojego życia. Wtedy lubię pobyć sama, czasem wyjeżdżam do miejsca, które pozwalają mi się wyciszyć ,pewne rzeczy przemyśleć, poukładać sobie na nowo.  A potem wracam i idę dalej do przodu.

            Plany na przyszłość, marzenia?

Plany… marzenia … właściwie to wiele marzeń już zrealizowałam. Na liście mam oczywiście podróże w dalekie kraje – myślę tu o Japonii czy Stanach Zjednoczonych. A z takich zawodowych marzeń-planów – to rozwój mojej działalności i chciałabym też na Podkarpaciu założyć szkołę trenerską z prawdziwego zdarzenia. Traktuje to jak wyzwanie, które przede mną stoi i wiem, że w najbliższym czasie je zrealizuję.

            Życzę zatem powodzenia i serdecznie dziękuję za rozmowę.