BLOG

Recenzja książki „Tarnobrzeskie kobiety”

Po książkę Beaty Grzywacz pt. „Tarnobrzeskie Kobiety” sięgnąć można z wielu powodów. Jako lekturę na miły wieczór, urlop itp., albowiem czyta się ją przyjemnie, wartko, płynnie; jest też pięknie wydana, a opisane w niej kobiety możemy zobaczyć na ciekawych fotografiach.  Po książkę możemy też sięgnąć po prostu z ciekawości, szczególnie, gdy mieszkamy w Tarnobrzegu lub okolicach – nie wiemy bowiem, czy nie natrafimy w niej na opis kobiet znanych nam z różnego rodzaju aktywnych lokalnych działań.

Jednak najważniejszym powodem, dla którego książkę tę warto przeczytać, jest potencjał, jaki autorka nam odkrywa i ukazuje. Potencjał kobiet aktywnych, nie poddających się losowi, kobiet, jakie codziennie budują lepsze jutro nie tylko dla siebie, ale i dla swego otoczenia. Kobiet pracujących społecznie, zaangażowanych pro bono w wiele wartościowych inicjatyw, kobiet rozwijających swoje firmy, pasje, hobby. Kobiet zwykłych, a jednocześnie niezwykłych. Po przeczytaniu tej książki warto więc otworzyć oczy, jakie czasem same lubimy mieć szeroko zamknięte, i dostrzec potencjał zarówno w sobie, jak i w kobietach, które są wokół nas. W każdym mieście i miejscowości na ziemi.

Aleksandra Żórawska

Prezes Zarządu fundacji Semper Art