BLOG

Rób swoje

Wiecie o tym, jak bardzo lubię planować i jakie to dla mnie ważne. Niestety, nie wszystko da się zaplanować, a może zresztą dobrze, że tak jest?
Bywają sytuacje, problemy, różne sprawy, które niejako rozwiązują się same. Czasem wymyślamy sto różnych rozwiązań a życie i tak wybierze … 101. Nie zawsze też możemy porozumieć się z innymi ludźmi, napotykamy na mur milczenia, obojętnością, a nawet wrogości. Nie zawsze rozumieją oni nasze intencje, chęć rozwoju; chcą, by wszystko zostało po staremu, bo przecież tak jest wygodniej, bo to już znamy. Jest to tzw. strefa komfortu, której opuszczenie bywa czasem bardzo bolesne.

Czy to jednak znaczy, że tak ma być już na zawsze?

Kochaj życie – Jutro znów zaświeci słońce.

NIE! Musimy zastanowić się, czego tak naprawdę chcemy i jak możemy to osiągnąć, a potem znaleźć w sobie odwagę, by krok po kroku realizować swoje marzenia.

Kolejne marzenie spełnione 🙂
Ruiny starożytnego teatru na Rodos

Zdarza się, że robimy coś siłą rozpędu lub siłą woli, ale organizm jest od nas mądrzejszy i czasem mówi nam zdecydowane STOP. Nie pozostaje nam wówczas nic innego, jak wsłuchać się we własne ciało, by usłyszeć, co chce nam powiedzieć.

Bądźmy konsekwentni i systematyczni. Mając te dwie cechy, możemy osiągnąć naprawdę wiele.

Często chcielibyśmy, by sukces przyszedł już, natychmiast. Kiedy tak nie, że to nie dla nas, że nie nadajemy się do tego albo szukamy jeszcze innej wymówki. Tymczasem wystarczy zacisnąć zęby i przetrwać tę chwilę zwątpienia. Jeżeli jesteśmy przekonani do tego, co robimy sukces, na pewno przyjdzie i to raczej wcześniej niż później. Nie możemy się też zrażać opiniami innych ludzi, którzy w różny sposób próbują nas zniechęcić. Najważniejsze to być w zgodzie z własnym sumieniem i robić swoje. Powodzenia.

Jaki stąd wniosek?

Działaj, rób coś, rozwijaj się, wychodź przed szereg, bo nawet jeśli w danym momencie Cię nie zauważą, to przyjdzie taka chwila, że sami się odezwą.

I tego właśnie Wam i sobie życzę.